niedziela, 5 lutego 2017

SZEPT WIATRU [3] / Sylwia Trojanowska


Kojarzycie 'Blisko Chmur' albo 'Szkoła Latania'?  W takim razie wiedzcie, że 'Szept Wiatru' to już ostatni tom tej trylogii. Trylogii, którą przeczytałam na przełomie roku i u której nie widziałam złych opinii, a to chyba o czymś świadczy. Jeśli nie znacie dwóch poprzednich postów to możecie o nich przeczytać tutaj.

*wyjątkowo zdjęcia w takiej formie*

W dalszym ciągu jest to powieść młodzieżowa. Nie, nie pojawiają się tu kosmici, a zwierzęta nie zaczynają rozmawiać. Cały czas zostajemy w bardzo przyziemnych klimatach i problemach XXI wieku. Kasia i Maks cały czas się schodzą i rozchodzą. Mają wzloty i upadki, a Karolina nie przestaje brać udziału w uprzykrzaniu ich życia. Rozwija się też jej wątek i mamy okazję zobaczyć co takiego jeszcze robiła.

Na tle poprzednich tomów 'Szept Wiatru' wypady nie lepiej i nie gorzej. Każdy tom według mnie utrzymuje ten sam poziom. Są to na pewno książki przez, które się płynie. Kartki same się przewracają, a historia sama wpija nam się do głowy. Styl pisania Pani Sylwii jest tak lekki, że można wziąć jej książkę do ręki i dwie godziny później cieszyć się z przeczytanej historii.

Powiem szczerze, że trylogia 'Szkoła latania' to nie są książki, które na co dzień czytam. Właściwie sama nie umiem określić co czytam, ale wiem, że nie są to tego typu młodzieżówki, ponieważ  t e książki  s ą  inne. Myślę, że nie wiele ma z tym wspólnego fakt, że są one od Polskiej autorki. Cała ta histora jest podobna do innych, ale jednocześnie inna i nie do porównania. Kiedy sami sięgniecie po książki z tej serii, to myślę, że lepiej mnie zrozumiecie. Mogłabym Wam teraz w trzech zdaniach określić moją całą opinię i odczucia o tej książce.. ale tego nie zrobię. Nie zrobię, bo nie chcę. Wewnątrz książki, na jednej z pierwszych stron jest krótka notatka ode mnie, która naprawdę wyraża w s z y s t k o,
bo nie mam słów aby to opisać i przydałby mi się szept wiatru, który byłby wstanie podpowiedzieć mi co jeszcze powinnam Wam przekazać o tej książce.

★★★★★☆☆☆☆
Bardzo,
b a r d z o
dziękuję Pani Sylwii Trojanowskiej za ponowną możliwość przeczytania kontynuacji 'Szkoła latnia' oraz za możliwość zawarcia między kartkami czegoś ode mnie.

Tom trzeci || Szkoła Latania || ok. 350 stron
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka