niedziela, 2 października 2016

Jak Powietrze // Agata Czykierda - Grabowska



Zwykła dziewczyna, zwykły chłopak, niezwykła miłość. Oliwia jest osobą taką jak wszyscy - pozornie nic nie potrzebującą. Dominik to chłopak, któremu los ciągle płata figle, ale zsyła mu Oliwię i piękny gips na jedną z nóg - tak przy okazji.

Pierwsza Polska powieść New Adult, tak? Szczerze mówiąc trochę w to wątpię, ale pomińmy ten szczegół. Jest to na pewno obyczajówka, młodzieżówka i teoretycznie powinnam tu wspomnieć, że jest ona dla starszych czytelników typu 16+, ale sama mam 15 lat i wiem jak to wychodzi w praktyce. // Pani Agata Czykierda-Grabowska umie pisać - tego nie mogę zaprzeczyć. Jest jedną z tych autorów, którzy potrafią sprawić, że kartki same będą przepływać nam między palcami. Tradycyjna czcionka i spore marginesy dodatkowo przyczyniają się do pochłaniania tej książki. Jeśli Was to interesuje to książka nie ma rozdziałów. Czasami występują tylko przerywniki w postaci gwiazdek, a reszta to spójna i ciągła całość.

Gdybym to ja była teraz na Waszym miejscu, to zastanawiałabym się jak poszło naszej rodaczce w kreowaniu bohaterów. Otóż poszło naprawdę dobrze. Damska postać była w porządku, ale na pewno nie pałam do niej dużą sympatią. Jednakże męski bohater, to zupełnie co innego. Dominik jest cudowny i tylko adgddhggn może wyrazić jak bardzo go polubiłam. Drugi plan też jest niczego sobie. Polubiłam dresa z Pragi? Brzmi to doprawdy okropnie, ale wcale nie jest takie odległe od prawdy. Prócz niego interesujący był też ojciec Oliwi oraz rodzeństwo chłopaka. 

Jeśli jeszcze nie wiecie, to akcja książki dzieje się w Polsce w naszej stolicy. Osobiście - ale wiem, że nie tylko ja - jestem w stanie wyobrazić sobie, że gdzieś tam 400 km dalej jest Oliwia, jest Dominik i cała ta historia. Powiem Wam, że ciepło mi się robi na sercu na myśl o tej książce. Nie była ona z wysokiej półki, a wręcz jestem w stanie porównywać ją do (lepszych) opowiadań z wattpad'a, ale bądź co bądź miło przy niej spędziłam czas. // Na przełomie lipca, sierpnia Jak Powietrze miało spory rozgłos na blogach, instagram'ie. Czy słusznie? Myślę, że tak. Fakt, że książka jest od Polki nie oznacza, że musi być gorsza od innych. Zdecydowanie warto wspierać Polskich autorów, bo może z czasem ukaże się taki, który zabłyśnie nie tylko w naszym kraju.

★★★★★☆☆

dziękuję wydawnictwu Znak Literanova - OMGBooks -  za możliwość zaczytania się w tej książce.
słyszeliście coś o Jak Powietrze
buziaki,

Jednotomówka || Jak Powietrze || ok. 480 stron

1 komentarz :

  1. "Jak powietrze" rzeczywiście stało się dość głośne. Ja niestety jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać.
    Pozdrawiam,
    Ola z pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka