poniedziałek, 23 maja 2016

[Hotel Bankrut] - Magdalena Żelazowska


Tak, tak! Dzisiaj (w końcu) recenzja na dwa głosy o książce, która ma nietypową i jak mi się wydaje, rzadko czytaną fabułę. Strasznie lubię prowadzić tą serię gdyż w ten sposób nie tylko Wy poznajecie większy obraz książki, ale ja również. Czasami mówiąc pomijamy wiele szczegółów, a pisanie nam to nadrabia. Jeszcze tylko napomnę, że książka ukazuje problemy z jakimi duża ilość ludzi na całym świecie się spotyka. Dlatego też myślę, że czytając recenzje zarówno moją, ale i mojej mamy, która znacznie więcej przeszła i wie od osób w moim wieku, pozwoli pokazać czy w tej książce istnieje bariera wieku czy też nie. Zainteresowani? Ja bym była, więc to wystarczający powód abym przeszła dalej - do dzieła!


Spowolnienie, zapaść, recesja. Kryzys od kilku lat nie schodzi z pierwszych stron gazet. Ten ekonomiczny często przeradza się w osobisty. Każdy przeżywa go na swój sposób. Bezrobotna menedżerka z kredytem we franku, absolwentka na śmieciowej umowie, emerytka ledwie wiążąca koniec z końcem i drobny przedsiębiorca, który splajtował. Co ich łączy? Dzielone z oszczędności mieszkanie. Dręczący ich bezwzględny pracownik banku. A także o wiele więcej, niż mogliby przypuszczać. Czy tracąc wszystko, można coś zyskać? Jedno jest pewne: każdy kryzys prowadzi do przełomu.


MATKA:
Jest to opowieść o losach ludzi, którzy borykają się z problemami życia codziennego. Utrata pracy, brak dochodów no i kredyt do spłacenia – czarny scenariusz. Wszyscy walczą o lepsze jutro, ale co zrobić, jak nic nie układa się tak jak byśmy chcieli? Jedni poddają się, bo nie wiedzą, co dalej począć, inni szukają wyjścia z trudnej sytuacji. Książka dość ciekawa, bohaterowie interesujący i co poniektórzy godni naśladowania. Zakończenie zaskakujące, nie tego się spodziewałam. A może będzie dalsza część? Byłoby fajnie. Polecam wszystkim, tym, co mają doła i narzekają i tym, co nie wiedzą jak wygląda prawdziwe życie. Może swoje nieraz zbyt wywyższone problemy staną się malutkie? Mam nadzieję, że tak to właśnie będzie. 

★★★★★☆☆

CÓRKA:
Fabuła nie była taka jaką ją sobie wyobrażałam. Czy to dobrze, czy to źle? Nie wiem. Chyba mam wobec tego neutralne nastawienie. Choć na samym początku zastanawiałam się 'kurczę, a jeśli mi się nie spodoba? A jeśli to będzie klump i gniot totalny? A jeśli język będzie tak nudny i sztywny, że nie dotrwam do końca?', to ostatecznie okładka dała mi takiego kopa jakby mówiła 'nie martw się, będzie dobrze' - i tak właśnie było. || Na moim blogu często mogliście się spotkać i pewnie jeszcze nie-raz nie-dwa przeczytacie zwrot "pierwszy raz czytałam coś takiego..", ale tak właśnie jest. Z jednej strony miałam obawy, ale z drugiej miałam optymistyczne nastawienie. Dlatego też i tu użyję tego zwrotu, ponieważ świetnie się wpasowuje. Pierwszy raz czytałam książkę, która była o ludziach z problemami finansowymi (brzmi to troszkę nudno, ale takie nie jest), drugi raz czytałam książkę, która ma podział na kilka bohaterów i trzeci raz czytałam dobrą polską powieść. Pierwszy, drugi, trzeci - dla mnie to i tak wpisuje się w ten zwrot "Pierwszy raz czytałam coś takiego" i absolutnie nie żałuję. || Jedynym minusem, ale takim bardzo małym było zakończenie. Było takiego rodzaju happy end'em choć też nie do końca, gdyż zakończenie tak naprawdę było, no cóż - otwarte. || Czy Wam ją polecam? Właściwie to i tak i nie. Tak, ponieważ jest to dobra książka (a ma mniej niż 300 stron) i Nie, ponieważ wiem, że nie każdemu się spodoba. Mimo wszystko jeśli będziecie mieli ją kiedyś pod ręką, to nie wahajcie się i podejmijcie to małe, bo małe, ale ryzyko. 

★★★★★☆☆☆

Bardzo mnie ciekawi czy podoba Wam się ta seria w której są poruszane opinie dwóch osób, czy zaciekawiła Was bądź nie do zapoznania się z tą historią oraz czy macie już może ją za sobą. Z chęcią poczytam Wasze komentarze, tak więc proszę piszcie je. Buziaki! 

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Harper Collins.


3 komentarze :

  1. Szczerze powiem, że w ogóle nie miałam ochoty na tą pozycję. Jednakże po tych recenzjach nabrałam chęci i teraz jeśli tylko przyjdzie okazja, to z chęcią po nią sięgnę :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonały blog to jest kwestia wielu ważnych czynników. A tutaj widzę profesjonalne podejście do spraw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Niezwykle mi miło. :))

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka