czwartek, 30 lipca 2015

Piąta fala - recenzja

Hejka!

Jeśli lubicie Sci-Fi, kosmitów i nie boicie się, że książka Was pochłonie to serdecznie Zapraszam :D!
Książkę oceniam 7/10 i z początku nie mogłam się wbić, ale potem było już całkiem nieźle.

OPIS:
Wyobraźcie sobie, że jest dzień jak co dzień, gdy nagle w wiadomościach podają, że statek matka obserwuje naszą planetę i zapewne chce wpaść.
Co robicie?
Główna bohaterka Cassie autentycznie się tym nie przejmuje, a nawet temat o kosmitach ją irytuje. Podczas gdy sąsiedzi i znajomi uciekają z ich miasteczka z nadzieją, że gdzie indziej będą bezpieczni, jej rodzina funkcjonuje normalnie. Każdego dnia jeżdżą do pracy, szkoły i czekają na wiadomości o przybyszach. I gdy wszyscy zaczynają już wątpić w kosmitów nadchodzi..
PIERWSZA FALA - przyniosła ciemność, odcięci od elektryczności zaczynają panikować.
DRUGA FALA - odcięła drogę ucieczki, przyniosła powódź. Tracą nadzieję.
TRZECIA FALA - przyniosła zarazę, zabiła nadzieję.
CZWARTA FALA - Podstęp przybyszów, uciszacze. Teraz wiedz jedno NIE UFAJ NIKOMU.
Wybili 7 miliardów ludzi, ciągle im mało. Chcą naszej śmierci, nie przybyli w pokoju.
Z niewiadomych powód postanowili nagle, że dzieci powinny przetrwać. Brat Cassie zostaje "porwany", a ona zrobi wszystko aby go odzyskać.
I teraz pytanie.. KIM LUB CZYM BĘDZIE PIĄTA FALA?


OKŁADKA:
Okładka jest genialna, bardzo klimatyczna.
Na okładce widać.. planetę? Ja uważam, że to zaćmienie słońca ^^. Tytuł książki "PIĄTA FALA" jest napisany złotymi literami. Ale zaraz, zaraz! Coś tam jest. Jak się przyjrzymy widać miasto, ludzi i.. ogień.


ULUBIONY MOMENT:
Tak to coś nowego, postanowiłam urozmaicić trochę recenzje.
Nie odwołujmy się do nazwy, ponieważ będą to bardziej ulubione zdania i cytaty :)
Dialog ze str.489 :)

"- Wszystko w porządku? - zawołałam.
- Zależy, jak zdefiniujesz "w porządku" - usłyszałam w odpowiedzi.
- "W porządku" oznacza, że nie wykrwawiasz się na śmierć.
- W porządku. "

INFORMACJE DODATKOWE:
- Książka liczy ok.505 stron.
- Autor: Rick Yancey.
- Wydawnictwo Otwarte.

Od razu mówię (piszę, ale nie bądźmy szczegółowi), że piąta fala owszem jest o kosmitach, ale to nie są zielone ufoludki. Nie. To są przybysze i ludzie, jednocześnie.

Jeśli mieliście jakieś wątpliwości co do tej książki to mam nadzieję, że je rozwiałam :)
Trzymajcie się,
ALEX.

5 komentarzy :

  1. Kosmici, w dodatku nie jako klasyczne, zielone ufoki... brzmi dobrze. Jako nieco lżejsza lektura na wakacje książka nadaje się chyba idealnie :) Ostatni raz o kosmitach czytałem chyba u Kinga w Stukostrachach, a więc daaawno temu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na lato w sam raz. Od połowy do końca jest świetna, z początku ciężko się wbić, ale tragedii nie ma :)
      Bardzo mi miło, że dotrwałeś do końca recenzji, mam nadzieję, ze się nie zanudziłeś :D!

      Usuń
    2. Mnie niemal zawsze ciężko się wbić w czytaną historię, potrzebuje przynajmniej kilkadziesiąt stron ;)
      Oj nie, nie zanudziłem się, ciekawa recenzja, a ja lubię czytać i nie marudzę nawet przy naprawdę długaśnych opiniach o książkach :)

      Usuń
  2. Ja kupiłam ją sobie niedawno, ale niestety trafił mi się niekompletny egzemplarz. Brakuje kilku rozdziałów :'( Teraz nie mogę zacząć drugiej części, bo nie wiem jak się kończy pierwsza.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka