niedziela, 19 kwietnia 2015

Czarne serce - recenzja

Hejka!

Ostatnio, a właściwie wczoraj wypożyczyłam z biblioteki książkę pt."Czarne serce", która okazała się bardzo przyjemną lekturą :)
Akcja w książce trzymała poziom od początku do końca. Bohaterowie zostali świetnie wykreowani, nie tylko pod względem wyglądu, ale również charakteru.  Jedyny minus jest taki, że główna bohaterka ma 13-14 lat.
Książkę oceniam 9/10.

OPIS:
Książka opowiada o prawie 14-letniej dziewczynce Violi, która mieszka wraz ze swoimi ciociami Cornelią, Lucindą oraz Belindą w Londynie. Ciocia Violi Cornelia jest znaną w ponad 113 krajach pisarką literatury młodzieżowej o pewnym Narcissusie Spark. Kiedy z dnia na dzień ciotka dziewczyny znika, Viola postanawia rozpocząć śledztwo.
Gdy dziewczyna przeszukuje pokój swojej cioci nagle ktoś dzwoni do drzwi. Gdy je otwiera myśli, że zwariowała lub śni gdyż w drzwiach stanął właśnie Narcissus Spark - piękny 17 latek w którym kocha się każda nastolatka włącznie z Violą. Razem postanawiają odszukać ciocię dziewczyny i rozwiązać zagadkę skąd Narcissus się tu wziął.
Historia ich miłości jest naprawdę słodka, piękna, ale również sprawiająca problemy..  Kidy udaje im się odnaleźć Cornęlię wydaje im się, że już po wszystkim, a tu nagle.. wszystko zaczęło się jeszcze bardziej komplikować.

OKŁADKA:
Na przodzie okładki widzimy anioła, który w rękach trzyma książkę o białych - czystych niezapisanych kartkach.
Wewnątrz książki wydawnictwo również się postarało. W środku są ślaczki, kwiatki itd.
Myślę, że jest naprawdę bardzo ładnie wydana :)


INFORMACJE DODATKOWE:
- Książka liczy ok.345 stron.
- Autor: Elisa Puricelli Guerra.
- Wydawnictwo: Akapit Press.

Trzymajcie się,
ALEX.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka