niedziela, 20 grudnia 2015

Papierowe miasta - recenzja

Cześć i czołem!

Dzisiaj przychodzę do Was z taką luźną recenzją, bo i książka jest niewymagającą lekturą. Kojarzycie "Gwiazd naszych wina" J.Green'a, prawda?
A więc na pewno słyszeliście o książce (bądź filmie) "Papierowe Miasta".

Czytaliście? Ja mam takie zdanie.. 

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Listopadowy stosik

Witam wszystkich!

W listopadzie był ogrom nauki, nie było tygodnia żeby nie było sprawdzianów lub kartkówek. Po szkole od razu przychodziłam do domu i kładłam się spać. Budziłam się późno i nawet na lekcje nie miałam już czasu.
Ten miesiąc to totalna klapa jeśli chodzi o czytanie książek, ale mimo to jakoś się tym nie przejmuję.
Dlaczego?
To fakt, że przeczytałam tylko dwie książki, ale..
Za to przeczytałam sporo opowiadań, które prawdę mówiąc krótkie nie były.
Kiedy już miałam chwilę żeby coś poczytać to preferowałem włączyć wattpad (aplikacja w której wszyscy mogą pisać opowiadania lub Fanfiction) do którego mam szybki i łatwy dostęp.


PRZECZYTANE:
- Czerwień Rubinu - K.Gier
- Opal (seria LUX - tom 3) - J.L. Armentrout
+ Opowiadania na wattpadzie.


FILMY:
Myślę, że jeśli tu jesteś to znalazłeś mój blog poprzez instagram. A chyba każdy kto widział mój instagram wie, że w miarę lubię Igrzyska Śmierci..
Żartuję!
Uwielbiam IŚ i żałuję, że to już koniec!
Dokładnie 28.11 poszłam z innymi trybutami do kina na "Igrzyska Śmierci - Kosogłos część 2"
Tak jak się domyślałam, film po prostu świetny.
Obsada cudowna, reżyseria cudowna, humor świetny, wykonanie genialne, klimat nieodstający od książki.
Cud, miód i mali.
Jeśli liczyliście na nie pozytywną opinię to nie umie, ponieważ ja żyję trylogią Igrzysk Śmierci :D!
Gorąco polecam!
Młodzieży powyżej 12 (no może 11) roku życia oraz wszystkim innym pozostałym.

POLECAM!




Następnym kinowym hitem na, który poszłam to "Listy do M 2". Tym razem nie szłam z trybutami, a moją mamą, która mówi "Świetny fajny! Ale pierwsza część była lepsza". Ja się trochę z moją mamą nie zgadzam, ponieważ uważam, że obie części były na tym samym poziomie. No może trochę więcej łez wylałam na drugiej część.
Film jest dobry dla całej rodziny - świetna komedia, trochę można się powzruszać, ale jest pewien limit wiekowy. Film polecam młodzieży i starszej widowni. Świetna produkcja, jeden z moich ulubionych filmów zaraz po "Last Minute".

POLECAM! 






Ostatnim filmem z ubiegłego miesiąca, który zapadł mi w pamięci to "Dzień z życia blondynki" w której główną rolę gra Elizabeth Banks, którą możecie kojarzyć jako Effie ze wspomnianych wyżej Igrzysk Śmierci.
Mnie ten film bardzo się podobał. Nawet oglądałam większą część w autobusie wracając do domu. Akcja dzieje się na przełomie jednego dnia (jakoś tak) i główna bohaterka chodzi (lub biega.. :D) w nocy po różnych dzielnicach miasta w poszukiwaniu swojego samochudu .Jeśli nie będziecie się śmiać to gwarantuję Wam, że uśmiechać się będziecie (nawet jeśli tylko w głowie).
Tutaj również film polecam młodzieży i starszej widowni :)

POLECAM!





MUZYKA:
- Son Lux - Lost It To Trying (30 MINUTES LONG Instrumental Version) 
  Tą piosenkę gorąco polecam fanom Papierowych miast. Jest cudowna <3

- Ariana Grande - Focus
  Ta piosenka jest specyficzna i większości z Was się nie spodoba, ale ja jestem ogromną fanką Ariany i kocham jej twórczość :)

- Pokemon - Czy już wszystkie masz
  Tu znowu coś dla fanów Papierowych Miast. Czasem słucham po angielsku, a czasem po polsku :)

W tym miesiącu również jest mało muzyki, ale to dlatego, że wyjątkowo mocno wpadły mi w ucho piosenki z października.
Powodzenia w grudniu,
Obyście mieli rekordowe wyniki książkowe!

Trzymajcie się,
ALEX!

czwartek, 26 listopada 2015

Gregor i niedokończona przepowiednia - recenzja

Hejka!

Jestem pewna, że kojarzycie Suzanne Collins. Wiecie, Igrzyska Śmierci i te sprawy. A czy kojarzycie jej nową serię? "Gregor i niedokończona przepowiednia" to tylko początek. Jak sądzicie, ta seria to kolejne dzieło autorki czy raczej pomyłka?

Jeśli jesteście ciekawi jakie są moje wrażenia po lekturze to zapraszam :)!

poniedziałek, 9 listopada 2015

Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy ~ Złodziej Pioruna - Recenzja

Hejka!

Po bardzo długim dniu i jeszcze dłuższych lekcjach w końcu mogę chwilę odpocząć. Co prawda zaraz jadę na korepetycje, a podręczniki wołają "Ucz się! Jutro test", to na razie odpuszczę sobie te przyjemności.
Dosyć długo zwlekałam z tą recenzją (prawie dwa miesiące) i obecnie jestem na 3 tomie PJ, ale lepiej późno niż wcale :)

Nie zwlekając dłużej przejdźmy do recenzji!    

niedziela, 1 listopada 2015

Październikowy stosik

Hejka!

Czy Wam też tak strasznie szybko minął ten miesiąc? Jeśli czas nadal będzie tak pędził to niedługo będzie podsumowanie listopada :'D
Skoro październik się skończył to przyszedł czas abyście poznali co czytałam i oglądałam w ubiegłym miesiącu.

A! Jeszcze jedno..
Ja doskonale zdaję sobie sprawę, że jestem potwornie niesystematyczna w dodawaniu postów, ale to się zmieni. Przeraża mnie to, że w październiku dodałam tylko 1 post! Koszmar.
Przygotowałam już kilka postów na zapas i obiecuję, że listopad będzie inny - musi!

PRZECZYTANE: 
- Zwiadowcy - Płonący most (tom 2) - J.Flanagan
- Percy Jackson i bogowie olimpijscy - morze potworów (tom 2) - R.Riordan
- Papierowe Miasta - J.Green
- Onyks (tom 2 serii LUX) - J.L.Armentrout



FILMY:

1) PRÓBY OGNIA:

Razem z koleżankami z klasy (w tym Leną) wybrałam się 10 października na "Próby ognia", drugą część "Więźnia labiryntu".
Od razu piszę, że książek JESZCZE nie czytałam! Dlatego mogę się wypowiedzieć tylko na temat filmu :)
Na pewno mocną stroną tego filmu było dużo, bardzo dużo, ogromnie dużo akcji oraz cudowny humor! Jeśli w danym momencie nie miałam zawału to płakałam ze śmiechu - zresztą nie tylko ja ;)
Z tego co wiem to książka od filmu różniła się i to sporo. Tak więc fanom książek film może nie przypaść do gustu, ale..
wszystkim innym może się spodobać - i to bardzo!
Nie mogę się już doczekać trzeciej części filmu.
Może za ten czas wezmę się za książki, zobaczymy.

POLECAM!




Dary anioła "Miasto Kości" oglądałam po raz drugi na moich urodzinach i muszę przyznać, że podobał mi się chyba tak samo jak w kinie.
Tu również nie czytałam JESZCZE książek (jest tyle książek do czytania.. i filmów do obejrzenia :D), tak więc znowu wypowiem się tylko o filmie.
Jak dla mnie aktorzy są dobrani świetnie i sam film jest naprawdę dobry, ale z tego co wiem to film i książka nie pokrywają się za bardzo.
Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy ten film obejrzałam to dostałam szału, obsesji i wszystkiego. Rysowałam runy (a właściwie jedną) wszędzie. Wymyślałam z Leną alfabet, po prostu zwariowałyśmy.
A teraz, ten film nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia, ale mimo wszystko mi się podobał. Szkoda, że nie ma drugiej części filmu. Czekam teraz na serial, ale boję się, że to będzie totalna klapa. Aktorzy tak jakoś mi nie podeszli, ale może się jeszcze przekonam?

POLECAM!


Muzyki w tym miesiącu nie podaję, słuchałam praktycznie tą samą co w zeszłym.
W przeciągu kilku dni (a może jutro?) dodam "Book houl". Co prawda nie ja kupiłam te książki, ponieważ są prezentami, ale to nie zmienia faktu, że owego posta dodam :D

Trzymajcie się,
ALEX.

środa, 14 października 2015

Wrześniowy stosik

Hejka!

Kilka dni temu (no dobra.. 2 tygodnie temu) zaczął się październik, czyli jeden z moich ulubionych miesięcy (wcale nie dlatego, że mam w tym miesiącu urodziny ^^). Czas więc przedstawić wam co czytałam, zdobyłam lub oglądałam we wrześniu.

W ubiegłym miesiącu udało mi się przeczytać 6 książek - wynik nie powala, ale za to książki były naprawdę fajne :)



PRZECZYTANE:
- Zwiadowcy tom 1 - Ruiny Gorlanu (J.Flanagan)
- Gone Zniknęli faza (tom) 4 - Plaga (M.Grant)
- Czerwone jak krew (S.Simukka)
- Skąpiec (Molier) - lektura
- Gregor i niedokończona przepowiednia - (S.Collins)
- Dawca (L.Lowry)
- Percy Jackson tom 1 - Złodziej Pioruna (R.Riordan)





Dodatkowo we wrześniu wpadłam na pomysł abym i ja stworzyła swój słoiczek TBR. Mam trochę nie przeczytanych książek, które stoją na półce i czekają na swoją kolej. Kiepsko idzie mi podejmowanie tego typu decyzji, dlatego losowanie 2 książek na miesiąc jest dobrym wyborem :)

Tak prezentuje się mój słoiczek TBR:


Wylosowane dwie książki na ten miesiąc to:
- "Córki" - J.Philbin
- "Wróć, Alfiku!" - H.Webb

"Córki" mam przeczytane do połowy. Kiedyś odstawiłam, ponieważ historia, fabuła, bohaterowie i wszystko jest nie w moim stylu - nie dla mnie. 
"Wróć, Alfiku!" to książka bardziej dla dzieci, ale chcę przeczytać wszystkie książki jakie mam na półce.
Zostało do losowania jeszcze jakieś 16 książek, a tam są też perełki dlatego mam nadzieję, że w przyszłym miesiącu wylosuję coś ciekawszego :D!

FILMY:

1) Na pewno był to "Dawca Pamięci", film na podstawie książki, którą przeczytałam. Więc tak, był naprawdę dobry,  ale jak to film miał czasem inne wątki lub pominięte fragmenty, albo coś dodane z niczego. Mimo wszystko tak jak książka (której recenzja na pewno się pojawi) bardzo mi się podobał.  



2) Wydaje mi się, że na przełomie sierpnia, września obejrzałam jeszcze "Minionki rozrabiają". Ten film na pewno niczego nie wnosił, ani nie miał ukrytego w sobie sensu jak to zazwyczaj bajki/filmy animowane mają. On po prostu został stworzony, aby obejrzeć coś lekkiego przy czym można się trochę pośmiać.
odsyłam was abyście w wolnym czasie go obejrzeli, ale osobiście mnie nie powalił :)


Książki, które przeczytałam we wrześniu na pewno zostaną zrecenzowane, a póki co łapcie jeszcze piosenki jakie słuchałam nałogowo.

MUZYKA:
- Calvin Harris & How Deep Is Your Love
- Descendants Cast - Rotten to the Core
- One Direction - Drag me down
- Maroon 5 - This Summer's Gonna Hurt Like a MotherF****r (Clean)
- Fifth Harmony - Worth It ft. Kid Ink
- Justin Bieber - What Do You Mean?
- The Weeknd - Can't Feel My Face
- Flo Rida - I Don't Like It, I Love It

Trochę się rozpisałam, ale mówi się trudno i żyje się dalej.
Zostawiam was do przesłuchania tych piosenek, obejrzenia filmów i przeczytania książek.
Miłego dnia! A ja idę się pouczyć :(

Trzymajcie się,
ALEX.

wtorek, 29 września 2015

Duff, ta brzydka i gruba - recenzja

Hejka!

Jest wrzesień, jest szkoła. Jest nauka i mało czasu.
Co poczytać - aby się zrelaksować, odpocząć, pośmiać, ale nie wysilać?

Jeśli nie znacie takiej książki, która jednym słowem jest "odmóżdżaczem" to przedstawiam wam:

DesignatedUglyFatFriend



Znana chyba na całym świecie powieść o młodej Biance. Po polsku znane jako "Ta brzydka i gruba".


OPIS:
Przedstawia wam Biance, która:
- lubi czytać.
- ma dwie cudowne przyjaciółki.
- lubi filmy o zombie.
- i nienawidzi Wesley'a Rush.
Nigdy nie uznawała się za tą gorszą, chociaż wiedziała, że jej przyjaciółki są od niej ładniejsze. Nie przejmowała się swoim wglądem i były dobrze. Do czasu gdy znajomy - które nie należał do grona jej przyjaciół -  ze szkoły nazwał ją "Duff".
Bianca ma sporo problemów i stara się o nich w jakiś sposób zapomnieć.

OKŁADKA:
Okładka jak okładka.
Nie powala, ale coś w sobie ma.
Pierwsza jaką widzicie to okładka filmowa - jedyna jaka została wydana w Polsce:


A druga to wydanie zagraniczne:



ULUBIONY MOMENT:
Stron wam nie podam, ponieważ książkę pożyczyłam od koleżanki koleżanki i nie wpadłam wtedy na pomysł aby je zapisywać :) 
Mam ich kilka:
#1
"Niezależnie od tego, dokąd uciekniesz, jakie znajdziesz sobie sposoby, by zapomnieć, rzeczywistość i tak cię w końcu dogoni".
#2
"Zbluzganie kogoś jest łatwiejsze, niż dokładne przyjrzenie się sytuacji".
#3
"Nie wiem, jak to się skończy i pewnie się nie dowiem. To jej wybór. Jej życie. A ja nie miałam prawa go osądzać.
Nigdy nie miałam".


INFORMACJE DODATKOWE:
- Książka liczy ok.335 stron.
- Autor: Kody Keplinger
- Wydawnictwo: HarperCollins

Jedno jest pewne. Między filmem, a książką jest sporo różnic - pozmieniane fakty.

OCENA:
Możecie napisać, że jestem nienormalna, że dałam tej książce tak wysoką ocenę, ale czytało mi się ją ogromnie przyjemnie i kojarzy mi się z ostatnimi dniami wakacji :)


8/10

...
Tak jak wspominałam wcześniej gdzieś tam u góry - książka jest takim typowym odmóżdżaczem, ale uczy akceptacji siebie. Pozwala pokazać nam, że mimo swoich wad jesteśmy jacy jesteśmy i nie powinniśmy nic w sobie zmieniać jeśli NAM samym, to odpowiada.

Gorąco wam ją polecam jeśli nie będziecie mieli co czytać!
Akcja dzieje się w szkole i jestem pewna, że przynajmniej większości z was ta książka przypadnie do gustu.

Trzymajcie się,
ALEX.

niedziela, 13 września 2015

Czerwone jak krew - recenzja

Hejka!

Dzisiaj piszę trochę o książce, która była naprawdę świetna. Nie jest to arcydzieło, ale napewno do słabych książek nie należy.
Jeśli czytaliście to z chęcią poznam waszą opinię na temat tej książki :)
Nie przedłużając, zaczynajmy:



OPIS:
Mogłabym poddać wam opis tylko z tyłu książki, ale postanowiłam, że mimo wszystko możecie być ciekawi fabuły.
Opis z tyłu książki brzmi następująco:
"Była sobie raz dziewczynka, która nauczyła się bać". 
Takie opisy są wspaniałe, ponieważ pobudzają wyobraźnię i wystarczająco mocno zachęcają czytelnika do przeczytania ^^

A teraz torchę o fabule:
Pewnego dnia główna bohaterka - Lumikki - znajduje w szkolnej ciemni pieniądze - pokryte krwią.
Jest to dla niej podejżane i w pierwszej chwili myśli, że ma zwidy, ale zapach krwi jaki unosi się w powietrzu jest zbyt realistyczny.
Nie wie skąd i kiedy pieniądze tam trafiły, ale ma złe przeczucia.
Chociaż stara się nie mieszać w tę sprawę jej ciekawość wygrywa i życie zmienia się conajmniej o połowę.

OKŁADKA:
Niezmiernie klimatyczna, niezmiernie piękna, niezmiernie oryginalna. Jednym słowem "przecudowna!"
Tytuł "Czerwone jak krew", a na okładce dziewczyna, ktora wręcz płacze krwią.
Ah..


ULUBIONY MOMENT:
Zgubiłam stronę na której był ten fragment, ale w wolnym czasie postaram się to uzupełnić :)


"Kawa smakowała kawą. I Lumikki nie wymagała niczego więcej. Nie znosiła tych obrzydliwie słodkich, przekombinowanych czekoladowo-orzechowo-waniliowych kaw z jakimś kardamonem czy innym wynalazkiem.  Kawa to kawa, ma być czarna i mocna."




INFORMACJE DODATKOWE:
- Książka liczy ok.250 stron.
- Autor: Salla Simukka
- Wydawnictwo: YA!

Książkę polecam naprawdę z całego serca. To taki lekki odmóżdżacz z którym przyjemnie spędzi się czas.
Jest to uznawane za Thiller młodzieżowy i co racja to racja, trochę zmroziło mi krew - ale tylko odrobinę.
Jak na 250 stron akcja toczyła się w dobrym tempie i nie była prowadzona na szybko byle skończyć.
Już się nie moge doczekać kolejnych tomów ^^

OCENA:
8/10

Miłego wieczoru.. lub dnia. Nie wiem kiedy to czytacie :3
Trzymajcie się,
ALEX.

wtorek, 8 września 2015

Liebster Blog Award #1

Hejka!

Dzisiaj przychodzę do was z pewnym.. tag'iem? - No w sumie.
Do którego zostałam nominowana przez Desia/ę z bloga "Desia czyta" - Ogromnie Dziękuję :)


ZACZYNAJMY!


1. Jak długo już czytasz książki?
Książki czytam od listopada/grudnia 2014 roku (trochę po premierze Igrzysk Śmierci - Kosogłos)
Tak więc niedługo będzie rok ^^

2. Jakie są Twoje pasje, zainteresowania, koniki, fetysze, poza czytaniem?
Poza czytaniem.. lubię bazgrolić (rysować), śpiewać (jeśli tak to można nazwać), oglądać filmy i seriale! (Aktualnie z seriali PLL), robić zdjęcia, przeglądać wszystkie strony społecznościowe (na telefonie), pić herbatę i spać! 
Orany jak ja kocham spać :3!


3. Co sądzisz o lekturach szkolnych? Uważasz, że jest to zmuszanie do książek?
Tak i nie.
Nie, ponieważ w ten sposób zdobywamy wiedzę (w mniejszym lub większym stopniu) oraz możemy zobaczyć jakimi książkami zachwycano się dawniej!
Poznajemy kawałek historii.

Tak, ponieważ lektury często są źle dobrane do wieku ucznia. 
Wyobraźcie sobie, że musiałam czytać krzyżaków w 1 gim! Czyli w wieku 13 lat. Ta książka jest za trudna w czytaniu i naprawdę ciężko przez nią przebrnąć.
(dla ciekawych, przeczytałam tylko/aż połowę)

4. Masz jakieś swoje ulubione miejsce do czytania książek? Jeśli tak, to jakie?
Książki mogę czytać zawsze i wszędzie.
Na przystanku, w autobusie, w szkole, w aucie, w ruchu - wszędzie.
Ale! Najbardziej lubię czytać na swoim łóżku. Robię tam taki miły kącik (ciepły koc, herbata, poduszki) i czytam.. <3


5. Gdybyś mogła spotkać się z wybranym autorem, kto by to był?
Nie mam bladego pojęcia.
Bardzo chciałabym spotkać Victoria Aveyard (Czerwona Królowa), Suzanne Collins (Igrzyska Śmierci) i Veronica Roth (Niezgodna).
Oraz wiele więcej, ale to są tacy chyba najważniejsi autorzy.
Chciałabym spotkać każdego autora, który przez książkę wpłynął na moją osobę. 
Na to jaka jestem.


6. Jaka jest Twoja opinia na temat social mediów typu Snapchat, Facebook, Instagram?
Bardzo dobra.
Aczkolwiek wkurzają mnie takie typowo małe dzieci, które przesiadują tam dniami i nocami, wypisują bzdury/hejty/wulgaryzmy i marnują swoje dzieciństwo :)


7. Wolisz te mniej znane książki, czy zwykle sięgasz po bestsellery?To zależy. 
Najczęściej jest to pochopna decyzja.


8. Jaki jest Twój ulubiony cytat, jeśli go masz?
Mam naprawdę wiele cytatów, a ten, który zaraz będziecie czytać pochodzi z książki, którą właśnie skończyłam - Zwiadowcy tom 1.
"Niech ludzie gadają co chcą - rzekł cicho - Nigdy nie zwracaj uwagi co gadają".

9. Jeśli miałabyś/miałbyś przenieść się do wybranego świata, gdzie byś trafił/a? 

A to jest trudne pytanie.
Najchętniej skakałabym co tydzień/miesiąc z książki do książki :D


10. Jaka jest najgłupsza rzecz, jaką zrobiłeś/aś?
Lepiej nie będę się przyznawać.
PS. Wcale nie piszę tego dlatego, że nie pamiętam..


11. Gdybyś mogła coś w sobie zmienić, co by to było? 
Chciałabym być bardziej odważna (czyt. mniej nieśmiała) i na pewno chciałabym mieć wszystko.. 
gdzieś.
(Wszystko co wyprowadza mnie z równowagi)

_____________

Mega przyjemnie pisało mi się odpowiedzi! To świetna zabawa ^^
Proszę o wykonanie tego tagu? Osoby poniżej:

- Lenę z bloga "Recenzje Lenuś" 
oraz
 - Kamilę z bloga "Zaczytana"




Ale! Nie tak prędko, tu macie swoje pytania:
1.Wolisz narratora płci żeńskiej czy męskiej?
2.Ulubiony dzień tygodnia?
3.Wolisz wypożyczać czy kupować książki?
4.Pierwsza książka którą przeczytałaś bez pomocy innych ^^?
5.Jak określisz książkę jednym słowem?
6.Lubisz słuchać muzyki podczas czytania? Jeśli tak to czy masz jakąś ulubioną?
7.Wymarzone miejsce na ziemi?
8.Jaka jest twoja ulubiona pora roku i dlaczego?
9.Wyobraź sobie, że bohater z twojej ulubionej książki z niej wychodzi i mieszka w domu obok ciebie - Co teraz?
10.Książki, książki, książki. A filmy i seriale lubisz?
11.Dokończ zdanie "Gdyby nie było książek...".

To już tyle :)
Trzymajcie się,
ALEX.

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Stosik - Lipiec/Sierpień

Hejka!

W wakacje bardzo się rozleniwiłam i przeczytałam tylko 7 książek! Jest to karygodne i muszę to nadrobić - inaczej nie przeczytam 60 książek.
Postanowiłam, że do końca tego roku przeczytam 60 ks.i jak na razie przeczytałam 35.. ale dam radę!

Przechodząc do rzeczy :)
W lipcu przeczytałam 4 książki, a w sierpniu 3.

LIPIEC: 
- Przez burze ognia (V.Rossi) - KLIK
- Niezbędnik obserwatorów gwiazd (M.Quick) - KLIK
- Piąta Fala (R.Yancey) - KLIK
- Byliśmy Łgarzami (E.Lockhart) - KLIK

SIERPIEŃ:
- Fangirl (R.Rowell) - KLIK
- GONE Zniknęli - faza 3 Kłamstwa (M.Grant)
- The DUFF (K.Keplinger) - recenzja niebawem.





Piszcie w komentarzach jakie książki Wy przeczytaliście podczas wakacji!


+ Odbiegając trochę od tematu jestem ciekawa gdzie wy spędziliście wakacje. Jak możecie wiedzieć lub nie, ja byłam w Grecji i zwiedziłam m.in Ateny :)
A Wy?

Trzymajcie się,
ALEX.

niedziela, 16 sierpnia 2015

Fangirl - recenzja

Hejka!

Druga książka jaką wybraliście to "Fangirl - R.Rowell".
Książkę czytało się bardzo, ale to bardzo przyjemnie i dostaje miano moich ulubieńców ^^.
Całość oceniam 9/10 - Była cudowna, przewspaniała - uwielbiam R.Rowell, ale 10 gwiazdek jednak nie przyznam :)


Zacznijmy od tego kim jest "Fangirl".
Masz ulubionego muzyka/aktora/autora? Albo cokolwiek innego np.. książkę? 
Czy namyśl o tej osobie/rzeczy robi Ci się ciepło na sercu? Czy czujesz pewnego rodzaju radość, przywiązanie, więź? 
Jeśli tak to jesteś Fangirl/Fanboy i rzeczy wymienione przeze mnie powyżej nie są Ci obce.

OPIS:
Poznajcie Cath.
Cath to główna bohaterka i ma siostrę bliźniaczkę, Wren. Wyglądem niemal identyczne, charakterem.. niekoniecznie.
Cath - Nieśmiała, przywiązana do swoich czterech ścian w pokoju, nieprzepadająca za innymi ludźmi i z głową wypełnioną setkami, przepraszam tysiącami pomysłów na kontynuacje książek o Simon'ie Snow.
Wren - Kiedyś uwielbiała pomagać Cath przy jej fanfiction. Teraz od godzin spędzonych przed komputerem woli alkohol, imprezy i chłopców.

U każdego w życiu przychodzi taki czas kiedy wszystko się zmienia i trzeba dorosnąć.
Cath i Wren wyjeżdżają na studia, ale Wren nie ma zamiaru mieszkać razem z siostrą. Cath jest tym zniesmaczona i jeszcze bardziej nienawidzi nowego okresu swojego życia. Uwielbiała siedzieć w pokoju, przykryta kocem i pisać o Simon'ie. Uwielbiała to, że dzieli pokój z Wren i zawsze ma ją przy sobie.
A teraz..
Teraz musi dzielić pokój z dziewczyną, która jest.. jest inna niż.. niż Wren.
I jeszcze Levi. Ciągle uśmiechnięty i chętny do pomocy.
Akademik jest dla niej przekleństwem, ale kto wie może wyjdzie jej to jeszcze na lepsze..

OKŁADKA:
Prześliczna i.. przecudowna?
Mi osobiście bardzo się podoba, uważam, że lepszej być nie mogło :)



Swoją drogą widzieliście specjalne wydanie brytyjskie? Jest cudowne i marzę aby mieć je kiedyś w swojej biblioteczce <3



ULUBIONY MOMENT:
Ohoho się porobiło. Tak się składa, że w książce mam zaznaczone ponad 15 fragmentów, tak więc wybór będzie ciężki..
Fragment ze str.285 :')


"- Nie ufam ci - Powiedział Simon, kurcząco trzymając Baza za ramię.
  -Ja tobie także - Splunął na niego Baz. Dosłownie splunął, drobinki śliny wylądowały na policzkach Simona.

  -Niby czemu masz mi nie ufać? - zapytał Simon - To w końcu ja wiszę nad przepaścią!

(...)
  -Na Douglasa J. Henninga - przeklął Basil bez tchu, coraz bardziej pochylając się do przodu - Znając cię, obu nas zrzucisz w przepaść, żeby tylko zrobić mi na złość."


INFORMACJE DODATKOWE:
- Książka liczy ok.455 stron.
- Autor: Rainbow Rowell.
- Wydawnictwo Otwarte/Moondrive.

Warto dodać, że "Fangirl" jest przeplatana podczas pisania. Czyli jest jeden rozdział z Cath i fragment fanfiction o Simonie - i tak na zmianę. Dodatkowo autorka nie zdradziła nam dalszych losów bohaterów - dała nam większe pole do popisu.

...
Książkę zabrałam ze sobą do Grecji i mimo rażącego słońca czytało się ją.. świetnie? przyjemnie? cudownie? - załóżmy, że wszystko razem wzięte.

Polecam ją każdemu - Jest to książka przyjemna w czytaniu, urocza - ale nie przesłodzona, z dobrym poczuciem humoru i z dobrze zużytym czasem na czytanie.

Jutro/Dzisiaj dodam jeszcze recenzje "Byliśmy Łgarzami" - także bądźcie czujni :')
Trzymajcie się,
Alex.


środa, 12 sierpnia 2015

Niezbędnik obserwatorów gwiazd - recenzja

Hejka!

Kiedy opublikowałam zdjęcie na instagram'ie (KLIK) z pytaniem "którą książkę chcielibyście jako pierwszą do recenzji" odpowiedzieliście, że Niezbędnik obserwatorów gwiazd.
Całość oceniam 9/10 i muszę przyznać, że zauroczyłam się Twórczością tego autora.
Tak więc, Zapraszam :)

OPIS:
Poznajcie Finley'a.
Finley w dzieciństwie stracił matkę, a jego dziadek nogi. Żyje skromnie, a życie poświęca koszykówce.. i Erin, jego dziewczynie. Dzień w dzień gra w koszykówkę, ćwiczy i patrzy wieczorem w gwiazdy.
Przez kolegów z drużyny nazywany jest białym królikiem (jeden z niewielu białych w szkole) co zapewnia mu spory zapas marchewek w stołówce :')
Pewnego dnia trener ma do niego nietypową prośbę. Prośba ta jest.. dziwna? No może trochę mało spotykana. Finley czuje się zaskoczony, ale i wyróżniony. Tak więc pomimo swoich obaw zgadza się na prośbę trenera.
Od tego czasu jego życie zaczyna trochę wariować. Czeka go wiele nowych doświadczeń, czasem dobrych.. czasem złych.

OKŁADKA:
Gdyby nie jakże cudowna promocja na znak.com.pl możliwe, że jeszcze długo nie przeczytałabym tej oto książki.
Ta druga wersja okładki, ta bardziej filmowa nie przypadła mi do gustu i nie zachęciła do przeczytania. Jednak kiedy zobaczyłam, że jest inne wydanie od razu zapragnęłam ją mieć!
Wiem, wiem "nie oceniaj książki po okładce", ale zazwyczaj aby sięgnąć po książkę musi ona zrobić dobre pierwsze wrażenie :D

Okładka jest raczej skromna, ale to właśnie czyni ją piękną!
Przedstawia kosza ułożonego z gwiazd oraz dwójkę chłopaków grających w kosza. Na dole można dostrzec jeszcze teleskop, i tyle.
Skromna, ale ma w sopie to coś.


Uważam, że polskie wydawnictwa zrobiły dobrą robotę z okładkami.
Oryginalna okładka jest.. taka sobie + tak naprawdę zawiera spory spojler ;)
Trochę nie rozumiem polskiego tytułu. Po angielsku tytuł brzmi "Boy 21", natomiast po polsku "Niezbędnik obserwatorów gwiazd", ale myślę, że wyszło to na lepsze :)
Dodaję Wam zdjęcie wydania zagranicznego dla porównania:


ULUBIONY MOMENT:
Nie musiałam się długo zastanawiać, decyzja była prosta.
Dialog ze str.310 :)

"- Właśnie dostałem bilet do Hogwartu"
- Co?
- Być może pojadę pociągiem w magiczne miejsce, które jest dużo lepsze niż to. Nie mów mugolom, okej? Ale chcę,żebyś wiedział, że dam sobie radę."

Czyż nie jest piękny? Ci, którzy czytali na pewno się wzruszyli na tym momencie, tak jak ja :')

INFORMACJE DODATKOWE:
- Książka liczy ok.320 stron.
- Autor: Matthew Quick.
- Wydawnictwo Otwarte.

Mam nadzieję, że Was przekonałam do tej jakże cudownej lektury! Jeśli jednak nie, dodam może, że główny bohater jest fanem Harrego Pottera!
Lepiej? Może powinnam była napisać to na wstępie, oszczędzilibyście czas na tej recenzji ;)
Jaką chcecie następną recenzje? "Fangirl - R.Rowell" czy "Byliśmy Łgarzami - E.Lockhart"?

Trzymajcie się,
Alex.

czwartek, 30 lipca 2015

Piąta fala - recenzja

Hejka!

Jeśli lubicie Sci-Fi, kosmitów i nie boicie się, że książka Was pochłonie to serdecznie Zapraszam :D!
Książkę oceniam 7/10 i z początku nie mogłam się wbić, ale potem było już całkiem nieźle.

OPIS:
Wyobraźcie sobie, że jest dzień jak co dzień, gdy nagle w wiadomościach podają, że statek matka obserwuje naszą planetę i zapewne chce wpaść.
Co robicie?
Główna bohaterka Cassie autentycznie się tym nie przejmuje, a nawet temat o kosmitach ją irytuje. Podczas gdy sąsiedzi i znajomi uciekają z ich miasteczka z nadzieją, że gdzie indziej będą bezpieczni, jej rodzina funkcjonuje normalnie. Każdego dnia jeżdżą do pracy, szkoły i czekają na wiadomości o przybyszach. I gdy wszyscy zaczynają już wątpić w kosmitów nadchodzi..
PIERWSZA FALA - przyniosła ciemność, odcięci od elektryczności zaczynają panikować.
DRUGA FALA - odcięła drogę ucieczki, przyniosła powódź. Tracą nadzieję.
TRZECIA FALA - przyniosła zarazę, zabiła nadzieję.
CZWARTA FALA - Podstęp przybyszów, uciszacze. Teraz wiedz jedno NIE UFAJ NIKOMU.
Wybili 7 miliardów ludzi, ciągle im mało. Chcą naszej śmierci, nie przybyli w pokoju.
Z niewiadomych powód postanowili nagle, że dzieci powinny przetrwać. Brat Cassie zostaje "porwany", a ona zrobi wszystko aby go odzyskać.
I teraz pytanie.. KIM LUB CZYM BĘDZIE PIĄTA FALA?


OKŁADKA:
Okładka jest genialna, bardzo klimatyczna.
Na okładce widać.. planetę? Ja uważam, że to zaćmienie słońca ^^. Tytuł książki "PIĄTA FALA" jest napisany złotymi literami. Ale zaraz, zaraz! Coś tam jest. Jak się przyjrzymy widać miasto, ludzi i.. ogień.


ULUBIONY MOMENT:
Tak to coś nowego, postanowiłam urozmaicić trochę recenzje.
Nie odwołujmy się do nazwy, ponieważ będą to bardziej ulubione zdania i cytaty :)
Dialog ze str.489 :)

"- Wszystko w porządku? - zawołałam.
- Zależy, jak zdefiniujesz "w porządku" - usłyszałam w odpowiedzi.
- "W porządku" oznacza, że nie wykrwawiasz się na śmierć.
- W porządku. "

INFORMACJE DODATKOWE:
- Książka liczy ok.505 stron.
- Autor: Rick Yancey.
- Wydawnictwo Otwarte.

Od razu mówię (piszę, ale nie bądźmy szczegółowi), że piąta fala owszem jest o kosmitach, ale to nie są zielone ufoludki. Nie. To są przybysze i ludzie, jednocześnie.

Jeśli mieliście jakieś wątpliwości co do tej książki to mam nadzieję, że je rozwiałam :)
Trzymajcie się,
ALEX.

środa, 15 lipca 2015

Przez burze ognia - recenzja

Hejka!

PRZEPRASZAM! Jestem beznadziejna, nie potrafię systematycznie dodawać postów. Obiecuję poprawę.. tylko jeszcze nie wiem kiedy :D!
Zapraszam Was do recenzji :)

OPIS:
Ludzie podzieleni są na dwie grupy. Na osadników oraz wykluczonych. Osadnicy mieszkają w kapsułach/schronach przed zewnętrzem światem. Uważają, że świat jest groźny i stwarza wiele nie potrzebnych rzeczy. Dlatego w kapsułach zlikwidowane są między innymi; rośnięcie paznokci, miesiączka, ból i wiele innych równie nie potrzebnych rzeczy. Dodatkowo osadnicy mają gumową powłokę/nakładkę na lewym oku tzw. wizjer. Umożliwia on im... wszystko. Dzięki niemu w głowie pojawia im się obraz np.las gdzie mogą strzelać z łuku jeśli tylko o tym pomyślą.
Wykluczeni jak pewnie się domyślacie to osoby, które żyją w zewnętrznym świecie i nie mają żadnym uproszczeń w życiu. Żyją w tzw.dziczy, muszą polować, zakładają osady itd.
Głowna bohaterka Aria jest osadniczką i zostaje dosłownie wywalona poza kapsuły, na zewnątrz. Jest zdana na siebie. Wkrótce jednak spotyka kogoś kto już wcześniej uratował jej życie i być może zrobi to jeszcze raz.

OKŁADKA:
To właśnie dzięki okładce sięgnęłam po te książkę.. i dzięki tytułowi.. no może jeszcze dzięki imieniu i nazwisku autorki. No proszę WAS osoba, która ubóstwia Niezgodną Veronic-i Roth zobaczyła na książce "Veronica Rossi". I JESZCZE. Fanka (mało powiedziane <3) Ariany Grande widzi bohaterkę o imieniu Aria.. Jak miałam po to nie sięgnąć?! No jak?! Ale do rzeczy. Na okładce jest główna bohaterka a wokół niej krzaki i burza.. i takie tam. Okładka nie jest jakoś wyjątkowa czy szczególnie piękna, ale ma to coś :)


INFORMACJE DODATKOWE:
- Książka ma ok.365 stron.
- Wydawnictwo Otwarte.
- Autor: Veronica Rossi.

Postaram się dodawać częściej te posty :)
Ps.Nie sądzicie, że mój blog wygląda jakby różowy jednorożec na niego zwymiotował? Chyba muszę to zmienić :D!
Pozdrawiam Was,
ALEX.

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Czerwcowy stosik

Hejka!

To już przedostatni dzień czerwca! Ojej tyle się wydarzyło, co niestety wpłynęło na ilość przeczytanych książek... TRUDNO! A oto książki, które udało mi się w tym miesiącu przeczytać. Jak wspomniałam wcześniej nie jest ich wiele, ale nie szkodzi, ponieważ naprawdę bardzo przyjemnie mi się je czytało :)
Zaczynajmy!

ŁĄCZNIE PRZECZYTAŁAM 6 KSIĄŻEK:
Czerwiec zaczęłam z "Gone zniknęli faza 1 Niepokój - Michael Grant". Od razu mogę dodać, że czerwiec zakończyłam (dosłownie przed chwilą) z "Gone zniknęli faza 2 Głód - Michael Grant". Jak narazie seria bardzo mi się podoba. Pomimo swojej grubości (400-550 stron) Gone czyta się naprawdę bardzo przyjemnie i lekko. Czyli czerwiec należał do pana Michael-a :)!

1.Gone
6.Gone


Następnie podczas pobytu w Warszawie czytałam dwie książki na przemian. Były to "Delirium - Lauren Oliver" oraz drugi tom Rywalek "Elita - Kiera Cass". Delirium było okey, natomiast Elita była naprawdę bardzo dobra ^^.

2.Delirium
3.Elita


Kiedy wróciłam zabrałam się za powieść mrożącą krew w żyłach, czyli "Black Ice - Becca Fitzpatrick". Książka świetna i naprawdę warto po nią sięgnąć. Nie był to taki Thriller jak mówią, ale dla mnie to nawet lepiej.
Następnie wzięłam się za "Akademia dobra i zła - Soman Chainani". Nie była to zła książka, zdecydowanie nie. Była dobra, po prostu dobra powieść. Na początku trochę nudna, ale tak w połowie zaczęła się rozkręcać. Myślałam, że to będzie pojedynczy tom... tymczasem to będzie seria :d! No cóż, jakoś przez to będę musiała przetrwać :D! Ps:Sofia mnie trochę irytowała, ale koniec był świetny :3!

4.Black Ice
5.Akademia dobra i zła


To mój stosik. A jaki jest twój?
Trzymajcie się,
ALEX.

piątek, 26 czerwca 2015

#1 [Social Media Book TAG]

Hejka!

Postanowiłam napisać coś co będzie krótkie i przyjemne w czytaniu. I tak właśnie powstał ten post.
Jestem pewna, że wszyscy doskonale znacie "Social Media Book TAG", ale dla tych co go nie znają, krótkie wyjaśnienie:
Do każdego z portali społecznościowych np. Facebook będziemy musieli dopasować książki, które naszym zdaniem będą najbardziej pasować.
A więc zaczynajmy :D!

1.Twitter – twoja ulubiona krótka książka:
To chyba jedno z trudniejszych pytań, ale myślę, że jest to "Tajemniczy ogród - Frances Hodgson Burnett".


2.Facebook – książka, którą każdy czytał i czułaś presję, by po nią sięgnąć:
U mnie nie ma takiego czegoś. Kiedy wypożyczam/kupuje książkę wybieram spontanicznie. Jednak mimo wszystko myślę, że były to "Rywalki - Kiera Cass".


3.Thumblr – książka, którą przeczytałaś, zanim to było popularne:
Myślę, że czytam całkiem na bieżąco, więc mam z tym zadaniem mały problem. Hmm chyba "Talon - Julie Kagawa", ponieważ jeśli nie on to nic.
PS: Nie znacie? Widzicie! Już znacie :D!


4.My Space – książka, którą nie wiesz, czy Ci się podobała czy nie:
Nie wiem co sądzić o książce "Zostań, jeśli kochasz - Gayle Forman", ponieważ książka była dobra i lekko ją się czytało, ale czegoś ewidentnie mi w niej brakowało. Poprostu... nawet się nie wzruszyłam jakoś bardzij czytając, a tego od tej książki oczekiwałam. Chciałam zalać się łzami!


5.Instagram – książka tak ładna, że musiałaś zrobić jej zdjęcie.
I tu jest problem. Ja nie robię zdjęć okładkom! Chociaż, nie... grzbiet się liczy? Bo jeśli tak to mam taką jedną książkę... a jest to "Obsydian - Jennifer L. Armentrout"!
Czy wy widzieliście ten grzbiet <3 class="separator" div="" style="clear: both; text-align: center;">


6.You Tube – książka, do której chciałabyś zobaczyć ekranizację:
Jest wiele takich pozycji np.Rywalki, Talon, ale to już podawałam więć może by tak... "Eleonora & Park - Rainbow Rowell"


7."Lubimy czytać" – książka, którą polecasz każdemu:
I ostatni podpunkt. Nie spotkałam jeszcze książki którą mogłabym polecić każdemu, ale uważam, że "Złodziejka książek - Markus Zusak" zasługuje na to miano. Jest to istna perełka i każdy powinien się z nią zapoznać.


To tyle. Trochę marudziłam, ale UDAŁO SIĘ i jestem szczęśliwa. Tag wyszedł ciut długi, ale mam nadzieję, że i tak go przeczytacie.
Pozdrawiam, ALEX.

niedziela, 21 czerwca 2015

Delirium - recenzja

Hejka!

Delirium. Świat przyszłości bez miłości. Co tu dodać więcej? Wszystko jest zawarte w tych czterech słowach. Książka fajna, przyjemna, oryginalna.. ale nie najlepsza. W 95% książka podoba mi się bez zarzutów, ale miejscami miałam ochotę skończyć czytać i nie wracać. Nie wiem czemu, ponieważ ostatecznie powieść mi się bardzo podobała i dałam jej 8/10. Jeśli czytaliście dajcie znać czy przypadła wam do gustu.

OPIS:
Jak wspomniałam wcześniej "Świat przyszłości bez miłości" opowiada o losach prawie pełnoletniej Lenie. W ich czasach ludzie uważają miłość za chorobę, defekt i myślą, że mogą zostać zarażeni. Dlatego wymyślili remedium lekarstwo na Delirie. Są jednak skutki uboczne, ludzie zachowują się jakby wyssano z nich całą radość i mają twarz bez wyrazu, emocji. Są jednak osoby, które oddały się chorobie i mieszkają w głuszy (potocznie dziczy). Takie osoby nazywane są "odmieńcami",a osoby pomagające im "sympatykami".
Lena od zawsze chciała mieć ten zabieg, wmówiono jej, że to dla jej dobra. Mogła mieć go jednak dopiero po skończeniu 18 lat, gdyż skutki uboczne mogą być dość przykre. Wychowywana jest przez ciotkę i wujka wraz z dwoma młodszymi od siebie kuzynkami. Prowadzi spokojne życie, do czasu gdy spotyka pewnego odmieńca, Aleksa. Ku jej niezadowoleniu Lena zaczyna coś do niego czuć, aż w końcu przeradza się to w szaloną miłość.
Alex pokazuje Lenie coś o czym powinna była wiedzieć, coś co ukrywana przed nią jej rodzina. Zła na cały świat, kraj i rodzinę Lena chce uciec z Aleksem do głuszy, jednak nie idzie im to pomyśli. Ktoś ich wyda, ktoś Lenę zdradzi i ktoś dostanie się do głuszy, ale kto?

OKŁADKA:
Polskie okładki są naprawdę bardzo ładne, a po przeczytaniu stają się jeszcze piękniejsze. Na okładce jest Lena, główna bohaterka otoczona wodą. Z tyłu książki podoba mi się napis w nawiasie "[miłość]".
A tu macie jej zdjęcie:


INFORMACJE DODATKOWE:
- książka ma ok.355 stron.
- wydawnictwo Otwarte.
- autor: Lauren Oliver.

"Czy gdyby miłość była chorobą, chciałabyś się wyleczyć?"

Miłego dnia,
ALEX.

piątek, 19 czerwca 2015

Black Ice - recenzja

Hejka!

"Black Ice" to młodzieżowy Thriller. Raz robiło mi się zbyt gorąco, po prostu się dusiłam, a raz mroziło mi krew w żyłach. Tak, niestety a może stety? Nie miałam pojęcia w co się pakuje zabierając się za tę książkę. Wszędzie morderstwa, zagadki, niejasności, podejrzani. "Kim jest morderca" pytałam sama siebie, a kiedy się dowiedziałam... nie wierzyłam własnym oczom. Książkę oceniam 9/10, naprawdę. Tak mnie też to dziwi, nigdy nie zabrałabym się za tę książkę, gdyby nie.. moja głupota? Cóż książka warta przeczytania, BARDZO!
Ogłaszam szalone pisanie recenzji. Czas... START!

OPIS:
Pozornie łatwa do zrozumienia historia, ale... w trakcie czytania nie będziesz wiedział kto jest kim.
Siedemnastoletnia Britt razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Katie postanawiają wyruszyć podczas ferii wiosennych na szlak górski Teton. Od ok. dziewięciu miesięcy Britt - główna bohaterka - ostro trenowała i planowała wyjazd, aby był idealny. Wszystko było w porządku do czasu gdy Calvin, starszy brat Katie,a były chłopak Britt miał spędzić z nimi ferie.
Podczas jazdy do Indewill dziewczyną przeszkodziła pogoda, burza śnieżna. Postanowiły poszukać pomocy, bez której by się nie obeszło, ponieważ mogły zamarznąć. Znalazły domek i zapukały. Nie wiedziały, że to ich największy błąd.
Dziewczyny są w niebezpieczeństwie nikt nie ma jak im pomóc. Zostają zakładniczkami dwóch bardzo przystojnych (ale niezwykle nieznośnych) mężczyzn. Britt postanawia pomóc porywaczom wydostać się z gór - za pomocą mapy Calvina, ale co oznaczają te trzy zielone kropki znajdujące się na mapie? -pod warunkiem, że zostaną uwolnione.
Podczas wędrówki, sprawy przybrały jeszcze gorszy obrót. Britt wiedziała, że jeden z porywaczy jest mordercą, widziała zwłoki dziewczyn w najmniej spodziewanych momentach. O czym świadczyły szczątki dziewczyny w domku porywaczy.
Ale czy miała rację? Czy to właśnie oni są mordercami?

OKŁADKA:
Na samą myśl lub widok okładki przechodzą mnie dreszcze. Na okładce jest Jude, a wy nie wiecie kim on jest. Hmm... nie powiem, mogłabym w ten sposób zdradzić jedną z fajniejszych tajemnic. Okładka jest w czarno - białych barwach, jest cudowna.
A tu macie jej zdjęcie:


INFORMACJE DODATKOWE:
- książka liczy ok.450 stron
- narrator to pierwsza osoba czasu teraźniejszego
- wydawnictwo Moondrive ^^
- autor: Becca Fitzpatrick

Czyta się ją zadziwiająco szybko, uwaga! pochłoniesz ją w całości.
Masz przeczytać tę książkę, jest cudowna. Ja nie żartuję!
Przeczytaj albo będziesz tego żałować.
ALEX.

piątek, 22 maja 2015

Rywalki - recenzja

Hejka!

Tu Alex, ale wy to już wiecie. Właśnie skończyłam czytać rywalki, rewelacja. Nie sądziłam, że spodoba mi się ta książka, a nawet zaczynałam żałować, że ją kupiłam. Tak jednak na szczęście się nie stało. Całość oceniam hmm, 9/10? a może 10/10. Ciężka decyzja. Czytało się naprawdę bardzo szybko, a historia wciągała. Myślę, że jest to bardziej dziewczęca wersja Igrzysk śmierci. Chodzi o to, że cała historia jest oparta na kandydatkach na królową oraz o miłości. Taka babska wersja igrzysk, no :D!

OPIS:
Cała akcja dzieje się w przyszłości, po III wojnie światowej. Na terenach dzisiejszej ameryki leży Ilea, kraj w którym America, główna bohaterka żyje. Społeczeństwo jest podzielone na klasy (coś w stylu frakcji, ale niekoniecznie) które są od "1" królewskiej-najważniejszej po "8" gdzie żyją bardzo, bardzo biedni ludzie. Nasza bohaterka wywodzi się z 5, czyli artystycznej, w jej wypadku jest to śpiewanie oraz gra na instrumentach.
America pod przymusem rodziny i swojego ukochanego - który chce aby miała lepsze życie - zgłasza się na eliminacje z których z ponad 1000 dziewcząt wybierają 35 tych najbardziej wyjątkowych. Stawką jest ręka Maxona, księcia a niedługo króla Ilei. Książe z pośród 35 dziewcząt jest zmuszony wybrać garstkę, które przejdą do następnego etapu zwanego elita. Jak można się spodziewać America zauroczyła się w księciu, a on odwzajemnia te uczucia. Coś, albo ktoś jednak przeszkadza Americe w związaniu się z księciem. Ostatecznie America przechodzi do eliminacji i na tym kończy się pierwszy tom.

OKŁADKA:
Jestem pewna, że spokojnie ponad 95% osób uważa, że okładka rywalek jest naprawdę przepiękna. No spójrzcie tylko na nią, ah.. cudo.
Na okładce jest główna bohaterka America, na niebieskim-kryształowym tle. Nic dodać nic ująć, po prostu przecudowna okładka.


INFORMACJE DODATKOWE:
- książka liczy ok.330 stron
- autor: Kiera Cass
- narratorem jest 1 osoba czasu teraźniejszego.
- wydawnictwo Jaguar

To tyle, naprawdę bardzo polecam ^^!
ALEX.

wtorek, 12 maja 2015

Mroczne umysły - recenzja

Hejka!

Z tej strony Alex, jestem świerzo po przeczytaniu mrocznych umysłów i powiem wam szczerze, że jestem mile zaskoczona. Napewno nie jest to moja ulubiona trylogia, ale bardzo przyjemnie mi się ją czytało. Całość oceniam 7/10, tak więc zaczynajmy :)!

OPIS:
Historia opowiada o młodej nastoletniej dziewczynie Ruby oraz ciężkich czasach w jakich się znalazła. Zacznijmy od tego, że w najnowszych pokoleniach został wykryty wirus OMNI, na który dzieci (zazwyczaj) umierały. Dorośli bali się dzieci, ponieważ miały one coś w stylu nadprzyrodzonych mocy. Niebiescy - mogli przemieszczać przedmioty bez ich dotykania, żółci - byli specami w dziedzinie elektryki, zieloni - byli bardzo mądrzy, czerwoni - posługiwali się ogniem oraz pomarańczowi - manipulowali wspomnieniami, myślami innych ludzi. Na początku rodzice oddawali swoje dzieci z własnej woli myśląć, że wyzdrowieją, ale wkońcu siły specjalne PSI zaczęły je im odbierać siłą. Powstały obozy w których dzieci były przetrzymywane i wykorzystywane. Nasza bohaterka ucieka z obozu z pomocą Ligi dzieci, organizacji która podobno miała jej pomóc. Ruby ucieka także im i spotyka na swojej drodze zabawną garstkę osób. Razem z poznanymi jej osobami ucieka przed łowcami nagród, PSI, oraz ligą dzieci.

OKŁADKA:
Na pierwszym planie jest pomarańczowy kleks z tytułem książki oraz imieniem i nazwiskiem autorki. Pod kleksem widzimy jeszcze znak PSi, który nie oszukujmy się przypomina trójząb. W tle jest Ruby, główna bohaterka książki, całe tło jest czarno - białe.


INFORMACJE DODATKOWE:
- książka liczy ok.445 stron.
- narratorem jest główna bohaterka.
- wydawnictwo Moondrive
- autor Alexandra Bracken

Życzę miłej lektury, ALEX.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka